-motywująco i konstruktywnie
-deprymująco i w sposób, który odbiera chęć do życia

Tak się właśnie zastanawiam na rolą stresu (jako de facto wiecznie spięty człowiek). Czy korzystaliście może z jakichś poradników typu "jak zwalczyć stres" itp, czy może w przypadku przerosty stresowego poziomu, polecilibyście jakiegoś psychologa? (ostatnio przyznam się przegladam bazy psychologów, jak ta: http://www.znanylekarz.pl/ranking-lekarzy/psycholog),
a może wystarczy relaksujący masaż?